Jednym z podstawowych narzędzi używanych w handlu jest kasa fiskalna. Czym ona jest i czy na każdym spoczywa obowiązek jej posiadania? Kasa fiskalna jest elektronicznym urządzeniem, służącym do rejestracji kwoty podatku, jaką przedsiębiorca ma obowiązek odprowadzić. Wyposażona jest w moduł fiskalny. Użytkownik nie ma możliwości ingerencji w jego pamięć. Obowiązek posiadania kasy fiskalnej spoczywa na każdym przedsiębiorcy, którego działalność przyniosła zyski przekraczające wartość graniczną. Kwota graniczna ustalana jest przez Ministerstwo Finansów. Niektóre branże, jak np. sprzedaż detaliczna alkoholu czy wyrobów tytoniowych, są zobowiązane do rejestracji sprzedaży na kasie fiskalnej bez względu na wysokość osiąganych obrotów. Kasa fiskalna powinna być dobrana stosownie do dziennej liczby obsługiwanych klientów. Istnieje możliwość połączenia kasy ze skanerem kodów kreskowych, co znacząco ułatwia pracę. Niektóre modele kas mają formę drukarki fiskalnej, obsługiwanej przy udziale komputera z zainstalowanym programem kasowym.

Do tego typu należą dwie grupy, ESTJ i ENTJ. Obie oceniają świat za pomocą myślenia, to ich funkcja dominująca. Za­zwyczaj wnioski wyciągają na podstawie obiektywnych, zewnętrznych informacji. Jedyną rzeczywistością jest dla nich świat zewnętrzny. Starają się, aby wszystko, co dzieje się wo­kół nich, było im podporządkowane i zgodne z ich poglądami. System opracowania danych sporządzą zawczasu. Ustalają sobie cele i terminy, w których mają je osiągać. Pracują sys­tematycznie, zgodnie ze stałym i zatwierdzonym planem.

Niemniej jednak ludzie powinni zwracać uwagę również na swoje słabe strony, starać się je zrozumieć i pie­lęgnować, ponieważ wydostają się na światło dzienne bez uprzedzenia. Nie wolno myśleć, że kiedy ujawnią się nasze słabe strony, zostanie nam wszystko wybaczone. Zareagu­jemy na to śmiechem i swoje dziwne zachowanie uspra­wiedliwimy uzewnętrznieniem się ciemnej strony naszej świadomości. Nie, to nie wystarczy. Połączenie czterech funkcji ma swoją dynamikę. Sukcesy odnoszą wyłącznie te osoby, które wszystkie swoje strony potrafią optymalnie nastroić i później kontrolować. Funkcje preferowane przez poszczególne typy osobowości zostały podane w tabeli 9.1. Dla każdej z ośmiu głównych grup w podrozdziale znajdą się uwagi dotyczące ich prawdopodobnych słabości i ciem­nych stron. Zanim zaczniemy charakteryzować 16 podstawowych typów, opiszemy najpierw osiem bardziej ogólnych grup. Oznaczymy je słownie, na przykład „Typ ekstrawertywny z przewagą myślenia” itp. Potem poszczególne typy będą oznaczane już tylko literami, na przykład ESTP lub INTJ. Jest to zgodne z przeważającymi trendami w tej dziedzinie i osoba przeciętnie zorientowana w prezentowanej tu ty­pologii na podstawie takiego oznaczenia potrafi przedstawić charakterystykę. W niektórych krajach skróty te są na tyle popularne, że można spotkać w prasie ogłoszenia typu: „Przy­stojny, nieśmiały, ISTP, lat 24, 187/79, kawaler poszukuje wesołej ESFP…” itp.

Znajomość zarówno typu, jak i funkcji psychicznej umoż­liwi także lepsze rozumienie innych i dobrą współpracę nawet z tymi, którzy radykalnie się od nas różnią. Kiedy już dokładnie poznamy sedno naszego „ja” i będziemy również w stanie identyfikować przyczyny i przejawy osobowości innych osób, będziemy mogli lepiej zrozumieć, co się wokół nas dzieje. Dlaczego akurat my popadamy w konflikt z tą konkretną osobą, a inni dobrze się z nią rozumieją? Dlaczego przełożony nigdy nas nie chwali za taki aspekt naszej pracy, który uważamy za istotny i z którego jesteśmy dumni? Dla­czego nie potrafimy niektórych podwładnych skłonić do tego, aby wykonali czynność w sposób, który my uważamy za prawidłowy? Dzięki świadomości osobowości swojej i innych staniemy się bardziej tolerancyjni wobec swego otoczenia i lepiej poradzimy sobie z nastrojami i sytuacjami, które wcześniej doprowadzały nas do szewskiej pasji. Będziemy też w stanie lepiej oceniać zasługi innych, przejść do po­rządku dziennego nad niesympatycznymi dla nas cechami, a nawet uświadomić sobie, że wnoszą to, czego my sami nie potrafilibyśmy wymyślić. Będziemy umieli stworzyć dyna­miczne i uzupełniające się nawzajem zespoły, grupy, a być może i całe firmy.

Następną sprawą, która powoduje trudności w pracy osób typu NF, jest to, że nie lubią one karać, krytykować i prze­kazywać złych wiadomości. W takich okolicznościach wa­hają się, mając nadzieję, że sprawa sama się jakoś wyjaśni, i myślą, że nie jest tak źle, jak to wygląda na pierwszy rzut oka. Czasem starają się załagodzić konflikty, stosując metodę zamiatania pod dywan. Jasne jest, że tego typu taktyka często obraca się przeciwko nim. Krótkotrwałe kompromisy mogą tylko pogorszyć sytuację. Mówiąc krótko, tam, gdzie sytu­ację może naprawić tylko stanowcze i mocne cięcie, mene­dżer typu NF nie zdaje egzaminu. Ludzie tego typu mają ogromną zdolność do wczuwania się w innych, może więc się zdarzyć, że ktoś się od nich uzależni. Menedżer NF stwierdzi w pewnej chwili, że przy­chodzą do niego po radę i pomoc ludzie, którzy już dla nie­go dawno nie pracują i wykorzystują w ten sposób i tak już nadmiernie eksploatowane źródło jego energii. NF będzie kręcił nad tym głową, dziwił się, jak to możliwe, a za chwilę znowu zrobi to samo.

Możliwe słabe punkty:podstawowym zagrożeniem dla menedżera typu NF jest to, że pewnego dnia może on stwier­dzić, że wymagania i potrzeby innych zabierają mu takie ilości czasu i energii, że nie pozostaje nic dla niego. Poświę­ca tyle czasu pracownikom, że może zacząć zaniedbywać swoją rodzinę, za mało uwagi poświęca bliskim, nie starcza mu sił na obowiązki domowe. Czasem rozwiązuje tę sytuację w drastyczny sposób — zrywa wszelkie kontrakty i kon­takty, zamyka się przed przyjaciółmi, ale to z reguły nie trwa zbyt długo. Menedżer typu NF bywa pełen pomysłów i jest nad wyraz wymowny. Czasami denerwuje tym innych, bo jeżeli w jego głowie powstanie jakiś pomysł, to natychmiast ma potrzebę podzielenia się z innymi, szybko chce to z siebie wyrzucić i poznać pogląd słuchaczy na ten temat. Nie może znieść abstynencji komunikacyjnej i często bez powodu właściwie zaczyna rozmowy (szczególnie dotyczy to odmiany ENF). Nie wszyscy znoszą to dobrze i czasem wynikają z tego pro­blemy, szczególnie kiedy natrafi na osoby głęboko intrower- tyczne. Ma skłonność do czynienia dobra za wszelką cenę oraz uszczęśliwiania pomocą i radą osób, które tego wcale nie pragną.

Nie potrzebuje długich dyskusji, aby się zmierzyć emocjonalnie z nową sytuacją, co — jak zobaczymy dalej — jest tak typowe dla NT. Jeżeli już coś zaakceptuje, nie daje się zastraszyć przez formalny autorytet, jak to bywa czasa­mi w przypadku SJ. NT nie ma problemu z przyjęciem no­wych rozwiązań, zwłaszcza, jeżeli dość szybko spostrzega ich pozytywne strony. Czasem się zdarzy, że nie czuje po­trzeby walki i opuszcza plac boju. Wierzy w teorie bożych młynów, że prawda wyjdzie prędzej czy później na jaw, i współczuje tym, którzy nie dostrzegają tak ewidentnych spraw. Z drugiej strony może się ostro przeciwstawić jakiejś drobnej sprawie, która jest sprzeczna z logiką lub ze zdro­wym rozsądkiem. Z tego powodu NT ma często opinie kłó­tliwego, ale nie dotyczy to osobistych sporów. NT potrafi nie utożsamiać poglądów z osobą, która je wygłasza.

Menedżer typu NT może czasem „odlecieć” daleko od swej grupy, od swoich podwładnych — być z przodu lub wysoko w górze i nie troszczyć się o to, czy pozostali za nim nadążają. Jeżeli w coś wierzy, jest o czymś przekonany, to idzie za tym świadomy własnego potencjału. Ta siła prowadzi go do tego, że nie widzi konieczności konkurowania z kimś innym. Nie chce niczego uzyskać kosztem pozostałych osób. Rzadko kiedy się więc zdarza, że podważa czyjeś zasługi i zalety. Odmiana NTJ potrafi bardzo dobrze podejmować decyzje (NTP także, ale z pewnym opóźnieniem). Kiedy się już na coś zdecyduje, niechętnie z tego rezygnuje i nawet wtedy, kiedy musi stawić czoła naciskom lub pokusom, jest wierny. Należy do osób, które potrafią zmieniać swoje poglądy i postawy. 

NT są w nieustannym procesie podwyższania wymagań wobec siebie i innych. Są źródłem niepokoju, niecierpliwo­ści i poczucia niespełnienia. Wciąż dokądś zdążają, czegoś oczekują, to znów podążają w innym kierunku. Ich niecier­pliwość często przejawia się werbalnie i NT (a zwłaszcza ENT) nie mogą się oduczyć wtrącania się w czasie rozmowy i wska­zywania luk w tym, co mówią inni, oraz dawania do zrozu­mienia, że zbyteczne jest wracanie do tego, co już raz zo­stało uzgodnione. Mene­dżerowie typu NT potrafią dobrze i skutecznie śledzić tok myśli i sposób myślenia innych ludzi. Nawet lubią tego typu wycieczki intelektualne. Umieją wysłuchiwać nowych po­mysłów i bywają przy tym zachwyceni swoim wkładem. Lubią rozwiązywać problemy swoje i kolegów, a jeżeli się ja­kimś zainteresują, są w stanie poświęcić wiele energii i czasu na bezinteresowną pomoc. Jeżeli nabiorą przekonania, że mają rację, niczego się nie lękają i prą naprzód.

Ludzie często podążają w ślad za wodzem, ponieważ jego objawienia są pociągające i zaraźliwe, ale może to prowadzić do zgubienia się lub zabłądzenia na tej świetlanej drodze do przyszłości. Wiąże się to z tym, że NT nie lubią nadmiaru i przesady. Nie lubią czegoś powtarzać dwa razy i uważają, że raz wystarczy, aby pozostali to zrozumieli. Jeśli ktoś coś zrozumie, to także zapamięta. NT uważa, że jeżeli ludzie pojmują zasady, to potrafią przewidzieć także ich konsekwen­cje, ponieważ wynikają one w oczywisty sposób. Stałym błę­dem NT jest to, że nie uważają za konieczne poinformowa­nie o tych konsekwencjach. W wyrażaniu swych myśli są aż przesadnie skąpi, a szczególnie niechętnie mówią o tym, co jest według nich oczywiste. Robią tak dlatego, ponieważ obawiają się, że ktoś uzna ich za naiwnych, a z drugiej strony nie chcą obrazić swoich słuchaczy trywialnie prostymi i oczy­wistymi wypowiedziami. Na tym polega ich główny pro­blem z komunikacją. 

Ludziom tego typu nie przysparza popularności tenden­cja do postrzegania świata w czarnych barwach i wieczne krakanie. Czasami przygotowanie do katastrof i nieszczęść, które nigdy się nie wydarzą, jest na tyle wyczerpujące, że nie starcza im energii na nic innego. Mają naturę ascetyczną i tradycjonalistyczną oraz zakładają, że ludzie mogą do czegoś dojść jedynie w wyniku ciężkiej, ciągłej i długotrwałej pracy. Takie nastawienie prowadzi do tego, że zbyt duży nacisk kładą na dyscyplinę pracy, rygorystyczne podchodzenie do jej czasu, kompletność sprawozdań i inne sprawy administracyjne, a przy tym nie dostrzegają bardziej twórczych i mniej konwencjonalnych metod wypełniania obowiązków. Od cza­su do czasu nakładają na siebie i innych zbyt wielkie, szcze­gólnie w sytuacji kiedy konkurencja w branży się zaostrza.